Odwiedź Alaskę


alaska

Gorączka złota

Na pewno widziałeś wiele filmów o dzikim zachodzie w których pojawiał się motyw gorączki złota. W latach przed 1900r. w Ameryce wybuchały kryzysy finansowe. Często bankrutowały banki, które pozbawiały majątków wielu ludzi. Równo w tym samym czasie w prasie zaczęły się pojawiać donosy o wielkich złożach złota znajdujących się na Alasce. Była to niesamowita okazja dla zrujnowanych biznesmenów, biedniejszych ludzi i poszukiwaczy przygód. Na początku szlachetnego kruszcu poszukiwano w południowej Alasce. W 1896r. Skookum Jim Mason zorganizował wyprawę w poszukiwaniu swojej siostry i jej męża na północ Alaski. Podróżowali w dół rzeki Jukon i oprócz tego że znaleźli zaginionych to natknęli się na sporą żyłę złota. Bardzo szybko wiadomość o złocie rozeszła się do okolicznych poszukiwaczy złota, którzy natychmiast przenieśli się na tamte tereny. Rok później rzeka Jukon podwyższyła poziom i stała się żeglowna.




W czerwcu wypłynął w tamte strony statek towarowy, który miał za zadanie przywieść część złota. Wrócił on z ładunkiem równym pół miliona dolarów. W prasie pojawiły się dane o wielomilionowej wartości tego ładunku. Sprawiło to natychmiastową reakcję wielu poszukiwaczy szybkiego wzbogacenia się. Opisy prasy mówiły przecież o milionach złotych praktycznie na wyciągnięcie ręki. Niestety tylko niewiele osób wiedziało gdzie dokładnie znajdowała się rzeka Jukon. Prasa nie wspominała też o srogich warunkach panujących na Alasce. Tych, którzy zasiedlali się na dłużej zaskakiwały warunki klimatyczne. Często zakładano też drobne osady, które teraz pełnią rolę atrakcji turystycznych.




W rzeczywistości miasta takie jak Seattle zarabiały więcej na poszukiwaczach złota niż sami przygodowcy. Od każdego poszukiwacza szlachetnego kruszcu rząd wymagał zaopatrzenia się w 1000 funtów, niezbędne produkty i konieczny sprzęt, ze względu na niedostatki żywnościowe. W miastach takich trzeba było kupować zaopatrzenie a ich zyski szacowano na wiele milionów dolarów. Nieludzkie zimy, lawiny śniegu i wyjątkowy mróz nie zdołały jednak ostudzić zapału poszukiwaczy złota.